Dominik Cymer

meduza

Meduza poszła do lasu po chrust żeby napalić w piecu bo małym jest zimno. Nogi piszą zdania. Czeka na telefon od męża. Może zadzwoni bo już dawno nie dzwonił (ciężko pracuje nawet w weekendy).

Meduza poszła do lasu po chrust żeby napalić w piecu bo małym jest zimno. Nogi piszą zdania. Czeka na telefon od męża.
Może zadzwoni bo już dawno nie dzwonił (ciężko pracuje nawet w weekendy).

meduza